Cześć,
dziś zdjęcia i mała recenzja lakieru do paznokci Orly.
Zachęcona dobrymi opiniami lakierów ORLY z różnych blogów urodowych a także z Youtub'a, postanowiłam ja przetestować. I tak po szukaniu odpowiednich odcieni skusiłam się na zestaw 4 mini lakierów neonowych i brokatowych. W moje ręce wpadł zestaw Orly- Pin UP, w skład którego wchodziły:
"Va Va Voom"
"Coquette Cutie"
"Here Comes Trouble"
"Bubbly Bomshell"
Już na pierwszy rzut powinny iść gratulacje, że zamówiłam lakiery matowe, za którymi nie przepadam ale cóż, z odrobiną nabłyszczacza dałam radę. Jeśli chodzi o sam lakier, jest dość kremowej konsystencji dzięki czemu nie rozlewa się na boki i skórki, pędzelek jest wygodny, odpowiedniej wielkości jak dla mnie. Jeśli chodzi o krycie potrzeba dwóch warstw, a nawet pokusiłabym się na 3, gdyby nie fakt, że lakiery te bardzo długo schną. Z trwałością jest dobrze, trzyma się około 4 dni, a potem zaczynają ścierać się końcówki. Ostatnie zdjęcie idealnie przedstawia stan lakieru po kilku dniach.
Cena- przystępna, za mini zestaw zapłaciłam 7 funtów.
Myślę, że skuszę się na inne lakiery tej firmy.
Pozdrawiam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz